Cmentarze komunalne nie radzą sobie z plagą złodziei
Porozrzucane wieńce, powyrywane kwiaty, skradzione znicze – taki widok spotkał naszą Czytelniczkę dzień po pogrzebie teścia. Cmentarz na Osobowicach przyznaje, że nie radzi sobie ze złodziejami i wandalami.
- W sobotę poszliśmy z rodziną na grób zapalić znicze – opowiada Czytelniczka. – Ale z oburzenia nie mogliśmy się nawet w skupieniu pomodlić. Układając wieńce przeżyliśmy drugi pogrzeb! Miałam ochotę stanąć na środku alei i krzyczeć ze złości. Za pogrzeb i za miejsce na 20 lat rodzina zmarłego zapłaciła prawie 1500 zł. Na co cmentarz wydaje te pieniądze?! Czy tam jest w ogóle jakaś ochrona? – denerwuje się Czytelniczka.
Kwiaty oznakowane
Problem kradzieży jest znany pracownikom starych cmentarzy.
- Zatrudniamy firmę ochroniarską, ale bardzo ciężko jest upilnować złodziei – mówi Anastazja Borska, kierowniczka Cmentarza Osobowickiego. – Jeden pracownik tej firmy cały dzień poświęca na obchód, ale to jest 55 ha. Niewiele z tego wynika, bo trudno jest rozpoznać, czy pochylająca się nad grobem osoba to opiekun czy złodziej. Drobne rzeczy łatwo mieszczą się do torby. Trzeba byłoby stać nad każdym i łapać za rękę. Wzywamy policję, ale kończy się to tym np., że opiekun grobu nie potrafi rozpoznać sztucznych kwiatów, bo ich przecież nie poznaczył. Policja stwierdza, że szkodliwość takich czynów jest niska.
Przede wszystkim śmieci
Borska przyznaje, że przynajmniej raz w tygodniu ktoś przychodzi ze skargą, że zginęło mu coś z grobu.
- Złodzieje wyrywają nawet pompy do wody. Punkty złomu skupują przecież wszystko. A cmentarz jest w pobliżu tzw. trójkąta bermudzkiego – dodaje kierowniczka.
Na co cmentarz przeznacza pieniądze, za które rezerwujemy miejsce np. na 20 lat?
- Przede wszystkim na wywożenie kontenerów ze śmieciami, których mamy 254 – odpowiada Borska.
Na złodzieja broszura
Jest jednak we Wrocławiu cmentarz, na którym nie ma kradzieży.
- Cmentarz na Na Psim Polu jest nowy, ma tylko 9 hektarów, drzewa zasadziliśmy tylko wzdłuż alei, ogrodzenie w całości jest szczelne, bo murowane – wylicza Zofia Kluszycka, dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych. – Tam sprawdza się system monitoringu. Na Grabiszynku czy Osobowicach nic by to nie dało. Trzeba byłoby montować kamerę na każdym krzaku. Póki będzie takie bezrobocie i możliwości handlu nielegalnego, takie kradzieże nie znikną.
Kluszycka zapowiada jednak, że razem z policją zorganizuje niebawem akcję przeciw złodziejom. – Współdziałamy z zarządem cmentarzy – mówi Paweł Petrykowski z wrocławskiej policji. - Posyłamy dodatkowe służby pojawiają się na cmentarzach przed świętami, kiedy ruch tam jest większy. Policjanci z komisariatu na Psim Polu przygotowują broszurę, którą będzie można dostać na cmentarzu osobowickim, by nie kupować od kogoś na cmentarzu czegoś po okazyjnej cenie. Jest ryzyko, że taka rzecz pochodzi z kradzieży.
Za co odpowiadają cmentarze
Zarząd Cmentarzy Komunalnych jest odpowiedzialny m.in. za:
* prowadzenie ewidencji osób pochowanych na cmentarzach komunalnych
* należyte utrzymanie zarządzanych cmentarzy pod względem czystości i porządku
Autor artykułu: Anna Gabińska