Najbardziej atrakcyjna działka budowlana stoi otworem przed architektami
O tym jak ma w przyszłości wyglądać Wrocław wreszcie przestają decydować urzędnicy. . Dziś zaczyna się konkurs, który ma rozstrzygnąć co stanie na terenie między Poltegorem a Hotelem Wrocław.
Przez lata planowanie przestrzenne, czyli tworzenie prawa mówiącego, w którym miejscu jakie budynki można postawić, spoczywało na urzędnikach. A nie zawsze mieli oni najlepsze pomysły. Przykładem tego jest pl. Orląt Lwowskich. Urzędnicy dopuścili, żeby w sąsiedztwie pięknego dworca Świebodzkiego,stanęło tzw. Centrum Orląt, budynek zupełnie do Świebodzkiego nie pasujący. W efekcie gmach byłego dworca zmalał i nie prezentuje się już tak dobrze.
Ale to tylko jeden z przykładów. Plan zagospodarowania przestrzennego pod galerię na pl. Grunwaldzkim zmusił inwestora do budowy kładek nad ulicami Curie-Skłodowskiej i Piastowską. W efekcie ich wybudowania jeden z najciekawszych ciągów ulic – od Katedry do Hali Ludowej został przerwany.
Na szczęście władze miasta tym roku postanowiły przeprowadzić konkursy na pomysły co zrobić z najważniejszymi terenami we Wrocławiu.
- To będą konkursy urbanistyczne. Propozycje mają się zmieścić na jednej kartce papieru, podobnie jak to miało miejsce w przypadku rozstrzgniętego niedawno studenckiego konkursu na Kępę Mieszczańską – mówi Piotr Fokczyński, architekt Wrocławia. – Chodzi o wykorzystanie potencjału sześciuset projektantów zarejestrowanych w Izbie Architektów- dodaje.
Na pierwszy ogień pójdzie tzw. Centrum Południowe, czyli teren między Poltegorem a Hotelem Wrocław. Do podziału między zwycięzców będzie 10 tys złotych.
- Trzy zwycięskie prace będą podstawą do opracowania potem miejscowych planów zagospodarowania przestrzenego – mówi Piotr Fokczyński.
Centrum południowe to najbardziej atrakcyjna działka budowlana we Wrocławiu. Pod koniec lat 90-tych ówczesne władze miasta planowały utworzyć tam centrum finansowo-biznesowe. Zorganizowały konkurs architektoniczny, ale żadne z rozwiązań nie znalazło wystarczającego uznania, żeby forsować wprowadzenie go w życie. Od kilku miesięcy do miasta wpływają zapytania chętnych, którzy chcieliby kupić tę działkę.
- W przyszłym roku wystawimy ją na sprzedaż, ale już z gotowymi planami, żeby inwestorzy wiedzieli na co pozwolimy, a na co nie – mówi Adam Grehl, wiceprezydent miasta, który odpowiada za sprzedaż gruntów.
Dlatego wszystko zaczyna się od konkursu. Tak jak się to załatwia na całym świecie i jak u nas powinno być od dawna.
- To bardzo dobra informacja i znak, że we Wrocławiu przyjmowane są stopniowo światowe standardy – cieszy się Zbigniew Maćków z Pracowni Projektowej Maćków.
- Ważne jest także to, że w komisji oprócz architekta miasta i urbanisty miasta będzie trzech architektów spoza Wrocławia. Gwarantuje to nowe spojrzenie na ten teren – dodaje Edward Lach ze Studia EL.
Jeszcze więcej konkursów
Do końca roku gmina rozpisze konkursy także na tereny:
Browaru Piastowskiego,pl. Społecznego,wzdłuż autostradowej obwodnicy Wrocławia,
Archimedesa,za dworcem Świebodzkim
Autor artykułu: Bartłomiej Knapik