Bez obaw o wynik


W swoim debiucie Jure Lozancić zdobył 12 pkt
w 5 minut, a Turów pokonał Wisłę 92:81

W pewnym momencie, mecz miał taki przebieg, że Wisła się do nas zbliżyła, ale tak naprawdę cały mecz kontrolowaliśmy. Nie było tutaj obawy o wynik – mówił po meczu Mariusz Karol, trener Turowa. I jego słowa dobrze oddają przebieg spotkania.
Rozżalony był za to jego niedawny asytent w Wiśle, a obecnie pierwszy trener tego zespołu, Bogdan Zając. – Przegraliśmy ten mecz na bronionej tablicy, gdzie pozwoliliśmy przeciwnikowi zebrać 13 piłek. To deprymująca sytuacja, kiedy zespół zbiera po swoim rzucie piłkę i ponawia akcję raz, drugi, trzeci, w końcu trafiając.
Po raz kolejny wspaniały mecz rozegrał Yann Mollinari, który rozgrywa piłkę, nie notując strat. Trener Karol był zadowolony przede wszystkim z innych zawodników: – Cieszy mnie postawa niedawno zatrudnionych graczy. Na wyróżnienie zasługuje także Mirek Łopatka, który w pierwszej połowie świetnie grał przeciwko Ansleyowi.
Jest jeszcze jeden gracz, który zasługuje na pochwały. To 21-letni środkowy Jure Lozancić, który mimo że po raz pierwszy zobaczył się ze swoimi kolegami w czwartek, to w ciągu pięciu minut zdobył w debiucie 12 punktów (100 procent skuteczności) z czego kilka po efektownych wsadach!

Turów Zgorzelec 92
Platinum Wisła 81
26:20, 14:19, 25:12, 27:30
Turów: Bennett 19, Mollinari 19, Machowski 11, Szawarski 9, Łopatka 6 – Lozancić 12, Young 9, Czerwonka 5, Laksa 2, Avlijas 0.
Wisła: Ansley 26, Tuljković 19, Szybilski 15, Szcześniak 10, Sułowski 8, Stokłosa 2 Olejniczak 1 i Dudzik 0.

Autor artykułu: (MIK)

Comments are closed.